Wracam po świątecznej przerwie z nowymi pomysłami. Decoupage to dla mnie wciąż nowość, ale pragnę donieść, że nie próżnowałam w tym temacie. Powstało kilka prezentów świątecznych wykonanych w nowych dla mnie technikach, ale o tym później. Dziś chciałabym Wam pokazać szkatułkę (kolejną), którą wykonałam dla koleżanki na różne "babskie" skarby. Poszalałam tu ze spękaniami. Jako bazy użyłam czekoladowej farby, którą zmieszałam z bordową. Odkryłam , że spękania wychodzą różne w zależności od tego ile preparatu stosujemy i czym je nakładamy. Preparat do spękań jak również farbę wierzchnią nakładam gąbeczką. Tym samym powstaje śliczna pajęczyna spękań. Efekt zupełnie różny otrzymamy nakładając preparat pędzlem. Będzie bardziej przypominał popękane stare drewno. Brzegi tradycyjnie przybrązowiłam. Pokusiłam się też o cieniowanie kwiatów. Nie wiem czy jest to widoczne, ale zerknijcie do materiałów które użyłam na serwetkę, jest zupełnie kremowa. Dzięki temu zabiegowi szkatułka zyskała efekt postarzenia. Serdecznie zapraszamy do komentowania naszych postów. Wasze opinie są dla nas niezwykle cenne.
niedziela, 8 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











2 komentarze:
Szkatułka jest misternie zrobiona.
Pełna cieniowań i cudnych spękań nadających jej "starociowego" charakteru :).
I mam ogromne szczęście być jej posiadaczką!
Witam serdecznie;D
Też chce skrapować ale nie mam na to wystarczających funduszy i proszę Was o pomoc!
Wystarczy zarejestrować się e-mailem i zagłosować na moja aplikację na stronie
http://www.stypendiumzwyboru.pl/uczestnicy/scrapbooking-metoda-na-odpoczynek-od-pracy-689
każda pomoc sie przyda, a pozostal ostatni tydzień głosowania, stąd prosze o wsparcie wszystkich ktorzy przeczytaja ten wpis:) Pozdrawiam
Prześlij komentarz